Domy kanadyjskie z lat 90-tych, a współczesny dom prefabrykowany – co je łączy, co różni?

cieśla na drewnianym dachu domu kanadyjskiego

artykuł sponsorowany

Osobom pamiętającym polski rynek budowlany lat ’90 nieobce są tzw. domy kanadyjskie, zwane też „kanadyjczykami”, kojarzone poniekąd słusznie z niskim komfortem i słabą trwałością, wynikłą z jakości materiałów i wykonawstwa. Czy producenci domów prefabrykowanych trzeciej dekady XXI wieku proponują inwestorom właśnie takie budynki?


Zdecydowanie nie! Choć w obu przypadkach konstrukcja bazuje na drewnie, na tym podobieństwa się kończą. Dzisiejsze domy szkieletowe nie mają z „kanadyjczykami” nic wspólnego, począwszy od technologii produkcji, przez proces montażu na placu budowy, skończywszy na parametrach cieplnych i akustycznych oraz trwałości i stylistyce. Współczesne technologie budowlane oferują wiele innowacyjnych rozwiązań, które pozwalają na bardziej staranne przygotowanie elementów budynku oraz ich szybsze i bardziej efektywne wznoszenie.

wnętrze domu kanadyjskiego podczas budowy
dom kanadyjski

Dom kanadyjski w polskim wydaniu – konstrukcja niedoskonała

Technologia kanadyjska, wyznaczająca trend budowy domów o konstrukcji drewnianej, pojawiła się w naszym kraju w ostatniej dekadzie ubiegłego stulecia. Drewniane domy stanowiły pewną konkurencję dla murowanych pod względem ceny, początkowo więc budziły spore zainteresowanie. Początkowy entuzjazm Polaków wywołany tego typu budownictwem dość prędko ostygł. Powody? Brak doświadczenia ekip i wiedzy budowlanej, brak jakichkolwiek wytycznych dyktowanych przez prawo czy nawet wymagań materiałowych. Tu i ówdzie widać nadal skutki ówczesnej mody. kojarzące się z miernej jakości tworem lat 90. Co więcej – wciąż robią złą reklamę dostępnej obecnie na rynku, zaawansowanej pod każdym względem technologii szkieletowej prefabrykowanej. Co było i jest ich słabością?

zgniłe jabłko jako metafora jakości domów kanadyjskich
jakość wymaga technologii

Jakość materiałów konstrukcyjnych domów kanadyjskich

Po pierwsze – brak panowania nad jakością materiałach konstrukcyjnych, które nie podlegały żadnym normom. Stosowano, z braku innego, drewno tartaczne – niestrugane, niepoddane odpowiedniemu sezonowaniu, de facto nienadające się do funkcji konstrukcyjnej.

Słupki o szerokości 38 mm były za wąskie, by przegrody miały odpowiednią grubość 50-60 mm. Nic więc dziwnego, że pojawiało się wcześniej lub później wiele reklamacji, trudnych do naprawienia, skoro dotyczyły samej konstrukcji budynku. Domy nie zapewniały przyzwoitego komfortu – nie radziły sobie dobrze z wilgocią i utrzymaniem ciepła we wnętrzach. Technologia kanadyjska w ówczesnej postaci nie przetrwała do dziś, choć w pewnym sensie jej widmo wisi nad aktualną ofertą producentów domów drewnianych i motywuje ich do edukowania inwestorów o istotnych różnicach.

Inwestorzy decydują się na budowę domów prefabrykowanych

Obecnie coraz liczniejsi polscy inwestorzy decydują się na budowę domów prefabrykowanych drewnianych, nieporównywalnie trwalszych i bardziej komfortowych od wspomnianych „domów kanadyjskich”. Do ich budowy stosuje się certyfikowane drewno klasy C24, często sprowadzane z Austrii, Niemiec czy Skandynawii. Budynki są zgodne z unijną normą Eurokod 5 dla domów drewnianych. A z uwagi na fakt, że polscy producenci domów prefabrykowanych drewnianych eksportują je również do krajów, w których technologia szkieletowa jest rozpowszechniona i obwarowana restrykcyjnymi przepisami z zakresu szczelności i trwałości budynku, precyzji jego wykonania czy jakości wykorzystywanych materiałów. Taka sama jakość siłą rzeczy staje się standardem dla domów szkieletowych wznoszonych w Polsce – zyskujemy zachodnią jakość, a z nią niezawodność, wytrzymałość, efektywność i wysoki komfort życia w naszych wymarzonych „czterech kątach”. 

membrana dachowa na domu jednorodzinnym modułowym
budowa domu northouse.pl

Jak wygląda konstrukcja domu szkieletowego?

W lekkiej konstrukcji domu prefabrykowanego wykorzystuje się drewno konstrukcyjne C24, z którego powstaje sam szkielet, jak i więźba dachowa, listwy, łaty czy kontrłaty. Wysokiej jakości materiał jest niepodatny na wilgoć, owady, grzyby i pleśnie, a przy tym lekki, stabilny i wytrzymały na lata. Na trwałość i parametry przegród budynku „pracują” płyty konstrukcyjne gipsowo- kartonowe czy gipsowo-włóknowe oraz wełna mineralna do pary z membraną paroizolacyjną. Tak zaprojektowane przegrody poprawiają odporność ogniową, podnoszą standard budynku, zapewniają ciepło, komfort akustyczny, lepszą wydajność energetyczną, a przy tym pozwalają powietrzu na odpowiednią cyrkulację i eliminowanie wilgoci.


Podłogi, ściany i stropy domów z oferty czołowych producentów dostępnej na platformie domum.pl  powstają przy użyciu kompatybilnych systemów Saint- Gobain w zamkniętych i kontrolowanych warunkach hali produkcyjnej. Dzięki temu wszystkie prace odbywają się zgodnie z planem, nie zważając na porę roku i panujące na zewnątrz warunki pogodowe. Prace przebiegają pod ścisłym reżimem produkcyjnym, co eliminuje błędy konstrukcyjne. Użyte materiały są dokładnie docinane co do milimetra – dom jest wręcz „szyty na miarę”, co umożliwia wykorzystanie surowca niemal w 100%. Dopasowanie poszczególnych komponentów minimalizuje też powstawanie mostków
termicznych, co skutkuje jeszcze lepszą izolacją termiczną i pozwala oszczędzać na rachunkach za ogrzewanie.
Precyzyjnie przygotowane komponenty prefabrykowanego domu są przewożone na plac budowy i tam montowane – ekipie budowlanej zajmuje to około kilku do kilkunastu godzin w zależności od stopnia złożoności projektu. Działania na działce budowlanej są ograniczone do minimum, co zwiększa kontrolę nad ilością powstających odpadów oraz ogranicza emisję dwutlenku węgla do atmosfery.


Małgorzata Kijanka, ekspert budownictwa prefabrykowanego
Małgorzata Kijanka

Autor:

Małgorzata Kijanka, ekspert budownictwa prefabrykowanego

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments